Forum dostępne tylko do odczytu. Dziękujemy wszystkim, którzy kiedykolwiek brali udział w życiu forum!

Saga
13-02-2008, 01:57,
#1
Saga
A ja mam pytanie. Może to zabrzmi śmiesznie a może nie. Napiszcie mi co mam po kolei czytać... Bo sie pogubiłem, Książek Sapkowskiego jest wiele, a ponumerowane nie są... W necie jest wiele wersji... ehhh... powiedzcie... Jak narazie przeczytałem połowe Ostatniego Życzenia ... Tylko prosze o czytelne opisanie Big Grin
Odpowiedz
13-02-2008, 02:39,
#2
 
Najpierw zbiory opowiadan:
- Ostatnie Zyczenie
- Miecz przeznaczenia

A teraz Saga:
- Krew Elfow
- Czas pogardy
- Chrzest Ognia
- Wieza Jaskolki
- Pani Jeziora

Czytaj w takiej kolejnosci, w jakiej podalem.
Odpowiedz
14-02-2008, 14:49,
#3
 
Kiedy przeczytasz już opowiadania i sagę polecam "Coś sie kończy, coś zaczyna". posmiejesz się. Sapkowski opisuje tam wesele Geralta i Yennefer. Dowiesz się dlaczego Ciri zbielały włosy. Możesz też przejrzec komiksy. To już nie ta liga co Sapkowski, ale mozna się z nich też wiele ciekawego dowiedzieć i spojrzeć z nieco innej perspektywy.
Odpowiedz
14-02-2008, 15:05,
#4
 
I jeszcze opowiadanie "Droga, z ktorej sie nie wraca". Dowiesz sie, skad sie Geralt na swiecie wzial. :wink:
Odpowiedz
14-02-2008, 15:57,
#5
 
A no i jeszcze jak kupisz grę to dostajesz gratis opowiadanie Wiedźmin, pierwsze opowiadanie o wiedźminie, które napisał Sapkowski. To cię bardziej wprowadzi w grę.
Odpowiedz
14-02-2008, 15:59,
#6
 
To opowiadanie jest w tomie "Ostatnie zyczenie", jako pierwsze nawet.
Odpowiedz
14-02-2008, 16:20,
#7
 
A no nie wiedziałem, to sorry wielkie.
Odpowiedz
26-03-2008, 17:00,
#8
vilgefortz
wiecie może dlaczego vilgefortz lepiej walczył w czasie pogardy od wiedzmina
wogule był bardzo szybki itp.ja mysłe ze on mógł być w przeszłości wiedzminem co otym sądzicie
Odpowiedz
26-03-2008, 17:09,
#9
 
Sądzę, że musisz się nauczyć używać znaków interpunkcyjnych i klawisza Shift. I poduczyć się ortografii. A co do tezy, to jest to, zacytuje: "nieprawdziwa nieprawda". Vilgefortz opowiadał o swojej przeszłości, podajże w "Czasie pogardy" A walczył lepiej, bo nie dość, że sam posiadał doświadczenie, to walczył magicznym kijem, który, moim zdaniem, przyspieszał jego ruchy, walczył jakby przy skromnym udziale czarodzieja.
Wiedźminem nie mógł być, nie było oznak mutacji.

Zoltan14 napisał(a):ze on mógł być w przeszłości wiedzminem
A jakim cudem przestał by nim być, co? Wyleczył się? Nie wiem, skąd wytrzasnąłeś tą tezę, ale ta rzecz nie podlega dyskusji: Vilgefortz jest czarodziejem, nie wiedźminem. Walczył lepiej, bo dopomagał sobie magią(jego metalowy kij).
[Obrazek: indicatorau7gu4bk6.gif]
Visca el Barca!
Odpowiedz
26-03-2008, 17:24,
#10
vilgefortz
Nie wiem tak sobie pomyślałem nie wnerwiaj sie tak!!.A znakow interpokcyjnych nie chce mi sie wstawiac nie jestem zbyt dobry w ortografi heheSmile
Odpowiedz
26-03-2008, 17:26,
#11
 
Zoltan14 napisał(a):Nie wiem tak sobie pomyślałem nie wnerwiaj sie tak!!
Nie denerwuje się.
Zoltan14 napisał(a):A znakow interpokcyjnych nie chce mi sie wstawiac nie jestem zbyt dobry w ortografi heheSmile
Ale to nie znaczy, że możesz popełniać błędy czy ich nie stawiać. Nie jesteś na forum jedyny, a pisanie z błędami, z małej litery i bez przecinków i kropek, utrudnia czytanie twoich postów.
[Obrazek: indicatorau7gu4bk6.gif]
Visca el Barca!
Odpowiedz
27-03-2008, 22:08,
#12
 
Vilgerfortz nie był wiedźminem na 100%. A i wracajmy go tematu, tu nie jest miejsce na rozprawy o czarodziejach.
Odpowiedz
07-04-2008, 23:11,
#13
 
Vilgefortz z pewnością nie byl wiedźminem, po prostu był tak jak mówiła Yennefer- Bardzo utalentowanym czarodziejem. Dzięki magii przyśpieszył swoje ruchy, a kij jako, że magiczny to prawdopodobnie sam wyprowadzał ciosy.
Odpowiedz
26-04-2008, 13:05,
#14
 
Może zostanę odsądzony od czci i wiary, ale to właśnie Vilgefortz jest w sadze postacią, którą daże największym respektem. Pokonanie Geralta i Regisa przemawia za tym. Jest to postać myśląca. Szalenie inteligentny gracz. Gdybym był wiedźminem i spotkałbym go na swojej drodze zastanowiłbym się dwa razy zanim zacząłbym z nim walczyć. Prędzej z Bonhartem.
Odpowiedz
26-04-2008, 13:22,
#15
 
Vilgefortz przypomina mi bohatera pewnej książki niejakiego Waldemara £ysiaka, pt. "Szachista", Benjamina Bathursta. Polecam przy okazji wszystkim, których interesuje epoka napoleońska, wartka akcja i niesamowicie poprowadzona intryga. A co do samego Vilgefortza, zgadzam się z Geraltem. Przecież gdyby nie pewne okoliczności, Geralt zginąłby już na Thannedd. Poza tym ciekawostką jest, że Vilgefortz zanim został czarodziejem był druidem. Ciekawe zestawienie cech osobowości, prawda? Żeby być druidem a potem zwrócić się ku czystej magii? Wink
[Obrazek: Czajnik_69.png]

Czajnik, Gorzałt & Kaleson = Metal Menel's Team[Obrazek: indicatorau7gu4bk6.gif]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości